Nie umiem tańczyć walca, nic nie umiem tańczyć Z "Nocy i dni" rozumiem tylko nenufary Nie znoszę patriotycznych preludiów powstańczych Cierpię, gdy widzę zawód w oczach mej Barbary
Gniewa mnie nauczyciel i Jaś Łada szczerze Miłość ma nie uleczy mej Barbary troski Ona mnie nie pokocha, nie przestanie wierzyć Że kiedyś znów przyklęknie przed nią Toliboski
Oczy panny Ksawuni zapadły mi w serce To upadek. Niech będzie. Upadam co trocha W człowieku żyje dziwna potrzeba, by cierpieć I chce, by nie cierpieli ci, których on kocha
Nadmiar pieniędzy... Komuż on nie doskwiera w dzisiejszych czasach... Wszystkie moje teksty są dostępne na stronie za darmo, niemniej jednak jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia i ktoś z Państwa cierpi z powodu nadmiaru nagromadzonych środków finansowych, to służę pomocą. Pomoc polega na zaoferowaniu audiobooków z napisanymi i czytanymi przeze mnie tekstami. Można dzięki temu pozbyć się paru złotych i zafundować dziecku przyjemność... Wszystkie wierszyki zostały przetestowane (na moim własnym dziecku), ale bezpieczniej będzie, jeżeli Państwo najpierw sami przeczytają treść z darmowego PDFa i zdecydują, czy to się nadaje dla dziecka - chodzi mi zwłaszcza o "Straszliwości".